30 maja 2014

Imbirowe Chutney

Pierwszy post z przepisem. Będę zamieszczać raczej przepisy lokalne, popularne w regionie z którego pochodzi mój mąż oraz takie, które poznałam za pośrednictwem jego rodziny. Zdaję sobie sprawę, że niektóre składniki mogą być ciężko dostępne w Polsce. Sporo przypraw można jednak kupić w sklepach z orientalną żywnością, a inne można pominąć lub czymś zastąpić. 


IMBIROWE CHUTNEY

Zdecydowanie najpopularniejsze chutney w regionie Tulu Nadu. Wprawdzie w lokalnych jadłodajniach króluje chutney kokosowe, lecz w domach zdecydowanie zwycięża chutney z imbirem.


SKŁADNIKI:


  • 3/4 szklanki świeżego startego kokosa. Można też użyć wiórków kokosowych, lecz nie mogą być słodkie. Należy je namoczyć do miękkości w wodzie.
  • 1 świeża zielona papryczka chilli (u mnie dwie bo lubię na ostro)
  • 3 czubate duże łyżki świeżej natki kolendry
  • 1 czubata łyżka świeżego korzenia imbiru poszatkowanego na małe kawałki (można dać trochę mniej lub więcej, jak kto lubi)
  • 1/4 łyżeczki namoczonego owocu tamaryndowca lub pasta z tamaryndowca (porcja wielkości ziarna grochu)
  • szczypta soli
  • łyżeczka oleju
  • 1 łyżeczka czarnych nasion gorczycy
  • 10-15 świeżych liści curry (albo w ostateczności suszonych)
  • 1/4 łyżeczki asafetydy (hing)
Będzie też potrzebny mikser, blender lub moździerz. Wykonanie samo w sobie jest banalne i więcej czasu zajmuje przygotowanie samych składników.

1. Do miksera należy włożyć: kokos, papryczkę chilli, natkę świeżej kolendry, imbir, tamarynd, sól oraz wodę. Wody ma być tyle aby po wymiksowaniu konsystencja była półpłynna w stronę gęstej konsystencji. Można sprawdzać i dolać więcej jeśli uznamy, że jest za mało. Jeżeli nie posiadamy blendera można utrzeć składniki w moździerzu.


2. Po wymiksowaniu składników uzyskujemy gotowe chutney i w zasadzie można na tym etapie poprzestać:

3. Tradycyjnie jednak należy jeszcze podsmażyć pozostałe składniki w oleju. Nasiona gorczycy po wrzuceniu na olej mają zacząć strzelać niczym popcorn, lepiej więc przygotować sobie pokrywkę. Także świeże liście curry strzelają wrzucone na gorący olej, gdy wydobywa się z nich aromat. Podsmażyć należy też aseftydę (hing). Należy robić to szybko i całość nie powinna trwać dłużej niż 30sekund-1min.


4. Gotowe chutney można przechowywać w lodówce do następnego dnia. Najczęściej jada się z różnymi dosami lub z idli.


Według mnie pysznie i zdrowo. Smacznego :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Wasze komentarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...